Formaldehyd w kosmetykach do keratynowego prostowania

O formaldehydzie, czyli szkodliwym dla organizmu ludzkiego gazie mrówkowym można przeczytać na wielu blogach. Formaldehyd, co prawda w małych ilościach, ale jednak dodawany jest do wielu kosmetyków – także szampony czy odżywki do włosów mogą je posiadać. Również preparaty do keratynowego prostowania włosów mogą zawierać go w swoim składzie. Jak to jest z tym formaldehydem? Stosować takie kosmetyki, czy nie?

Formaldehyd w kosmetykach

Występujący również w składzie keratyny do prostowania włosów pod tajemniczą nazwą aldehyd, to nic innego jak formaldehyd, czyli gaz mrówkowy. Ten składnik występuję w takich produktach jak keratyna Inoar, która uważana jest za najlepszą keratynę na rynku. Równie znana keratyna Encanto również zawiera w sobie ten składnik. Zdaniem producentów jest odpowiedzialny za głębokie wnikanie keratyny do struktury włosa.  Według najnowszych badań, gaz ten, występujący w małych ilościach, nie jest trujący. Jednak wiele organizacji przestrzega przed jego rakotwórczym działaniem.

Kilka faktów o formaldehydzie:

  • Centralny Instytut Ochrony Pracy sklasyfikował formaldehyd jako substancję toksyczną i żrącą oraz rakotwórczą w kategorii 3.
  • W normalnych warunkach formaldehyd jest bezbarwnym gazem o bardzo gryzącym, cuchnącym zapachu. Jego duże zdolności polimerujące, wykorzystywane są właśnie w produkcji kosmetyków.
  • Najczęściej wykorzystywany jest w postaci 40% roztworu wodnego, zwanego popularnie formaliną.
  • Na dużą skalę wykorzystuje się go m. in. w przemyśle budowlanym, przy mumifikowaniu zwłok oraz do produkcji środków dezynfekujących albo wzmacniania reakcji w kosmetykach.
  • Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem ogłosiła, że substancja ta posiada właściwości kancerogenne, czyli wywołujące raka.
  • Amerykański Departament Zdrowia przestrzega natomiast przed stosowaniem preparatów, zawierających formaldehyd.

Czy formaldehyd jest niebezpieczny?

Wszystko zależy od jego stężenia w danym kosmetyku. Zgodnie, z obowiązującymi w Unii Europejskiej przepisami, produkty do keratynowego prostowania włosów metodą brazylijską mogą w swoim składzie zawierać maksymalnie 0,2% formaldehydu.  Niestety wiele preparatów zawiera o wiele wyższą dawkę, co zwiększa ryzyko negatywnego oddziaływania kosmetyku na organizm.

Produkty wolne od formaldehydu

Czy to oznacza, że jeśli nie chcemy testować na sobie oddziaływania formaldehydu, to musimy całkowicie zrezygnować z keratynowego prostowania włosów? Niekoniecznie, nie każdy bowiem produkt zawiera formaldehyd. Np. zestaw Alfaparf Keratin Teraphy Express należy do kosmetyków, w którego składzie nie ma gazu mrówkowego.

Trzeba jednak mieć świadomość, że formaldehyd może występować również pod inną nazwą. Jeśli jednym z komponentów kosmetyku jest Methanediol (Alfaparf go nie zawiera!), to oznacza to, że produkt zawiera jednak formaldehyd, ale rozpuszczony w wodzie. Podczas jego stosowania może więc również pojawić się nieprzyjemne swędzenie głowy, czy mało przyjemny zapach.

Nie mniej jednak produkty dopuszczone do stosowania przez Unię Europejską posiadają odpowiedni certyfikat. Jeśli zależy nam na własnym zdrowiu, to warto wcześniej zapoznać się z listą bezpiecznych dla naszego zdrowia kosmetyków.

Jakie skutki uboczne może wywoływać formaldehyd?

W małych ilościach może być rzeczywiście niegroźny. Jednak np. badania przeprowadzone na amerykańskich fryzjerach, którzy w swych usługach zapewniali również keratynowe prostowanie włosów, wykazały, że mieli oni problemy skórne, z wypadaniem włosów, a także częściej chorowali na nowotwór nosa czy owrzodzenie jamy ustnej. Istnieje więc korelacja pomiędzy problemami zdrowotnymi a regularnym wdychaniem gazu mrówkowego. Oczywiście trudno porównać przeprowadzony raz na kilka miesięcy zabieg w domu z regularnym wykonywaniem kuracji przez fryzjera w salonie. Nie mniej jednak musimy mieć świadomość, że im wyższe stężenie gazu mają kosmetyki do włosów, tym wyższe ryzyko wszelkich chorób, związanych z jego wdychaniem.

Dodaj komentarz